Misja rzecznika praw dziecka polega na alarmowaniu, naciskaniu, wymuszaniu zmian na lepsze. Podczas gdy rzecznik zachwyca się swoim poświęceniem, w Polsce dokonała się zapaść psychiatrii dziecięcej, a na oddziale dla dorosłych zgwałcono dziewczynkę położoną tam z braku miejsc w salach dla dzieci. Wskaźniki depresji, samobójstw
Kllla 30 maja 2014, 15:57 chciałam zapytać jak podchodzicie to dania klapsa dziecku? Nie mówię o niemowlęciu, tylko o dziecku kilku/kilkunasto letnim, i oczywiście nie o znęcaniu się tylko lekko. Ja nie raz w tyłek dostałam, i raczej nie znam nikogo kogo rodzice nigdy nie zbili, i jakoś krzywda mi się nie stała, nie uważam że źle zrobili moim rodzice, wręcz przeciwnie czasem inaczej się nie da. A Wy? Dajecie dzieciom klaspy/czy też będziecie dawali? oczywiście życzę żeby nigdy nie było takiej potrzeby ale.... Edytowany przez 30 maja 2014, 15:57 Kllla 2 czerwca 2014, 08:57 Oczywiste jest nie dać się dziecku stoczyć, ale coś tu poszło nie tak z wychowaniem, skoro doszło do takich rzeczy i co gorsza dziecko ma wszystko i matkę przed laniem szybko zelżeje jak chłopak dorośnie, może nawet odda?Problem jak był tak jest nierozwiązany. Psycholog tu już jest potrzebny, jeśli w tak poważnym przypadku rodzice nie dają sami rady. psycholog tez był, ale nie dawał radykama844 napisał(a):To jest już skrajny przypadek i porażka wychowawcza, dzieciak był już źle prowadzony,w tym przypadku lekki klaps dla takiego 12 latka jest śmieszny(a oto chyba pytałaś autorko), a zlanie go na kwaśne jabłko czyli de facto pobicie, nie zawróci go z manowców -bo niby psycholog nie pomógł, szukała bym innych, terapii dla rodziców- bo to z nimi problem jest też. . teoria że dziecko jest złe bo jest źle wychowane to dla mnie lipa, niektóre dzieci po prostu mają podły charakter i tyle. a co do przypadku, Ci państwo mają jeszcze córkę, która była wychowywana tak samo i nie było z nią takich problemów... Pepa_ 2 czerwca 2014, 09:04 Kllla napisał(a): teoria że dziecko jest złe bo jest źle wychowane to dla mnie lipa, niektóre dzieci po prostu mają podły charakter i tyle..Kllla, na prawdę studiujesz psychologię ? Kllla 2 czerwca 2014, 09:08 nie powiedziałam tak, pedagogikę, fakt że resocjalizację, ale jednak. wiem, wiem, terie pedagogiczne, psychologia rozwojowa, ok, ale chyba mogę mieć swoje zdanie. z dziećmi nie będę pracować to się nie martwcie. a wracając do tematu złych dzieci, pracuje w ośrodku wychowawczym i owszem wiele dzieci ma problemy wynikające z zaniedbań rodziców, ale nie wszystkie, są jednostki, które mimo super rodzin są złe i tyle, każdy ma swój charakter i nie zmieni go żadne wychowanie. Edytowany przez 2 czerwca 2014, 09:10 Dołączył: 2013-09-02 Miasto: Lublin Liczba postów: 536 2 czerwca 2014, 09:09 A ja osobiscie nigdy nie dostalam klapsa i moje dziecko tez nie dostanie ..jakos nie odnosze wrazenia bym byla zle wychowana ,wrecz przeciwnie ,z domu wynioslam wiele zasad,kulture osobista i ambicje,ktore wlasnie mam okazje realizowac .. Uwazam ,ze zadna matka nie ma prawa bic dziecka tylko dlatego ze jest male,bo duze sobie juz nie pozwoli , to jest wbrew prawu i jakby taki nastolatek sie zawzial i poszedl z tym na policje to moglby narobic problemow , jasne ze nic by nie zrobili matce bo nie ma obdukcji bo to bo tamto ,ale bylyby dwie wersje wydarzen ,dziecko -uderzyla mnie ,matka-lekki klaps w pupe , oj szybko zainteresowal by sie sprawa kurator sadowy =) Ja osobiscie tak bym zrobila gdyby mnie kiedykolwiek ktos uderzyl bo jakim prawem ? ze dziecko ma 3 lata i sie nie umie bronic to znaczy ,ze mozna je bic ? To ,ze dziecko jest waszym dzieckiem to nie znaczy ,ze jest wasza wlasnoscia ,to jest czlowiek ktory ma tez swoje prawa takie same jak i wy ,tak jak wy mozecie powiedziec wszystko co myslicie tak i dziecko ma do tego prawo ,a zeby uspokoic malucha sa inne sposoby ,wiem bo mam duzo mlodszego brata ktory byl nieznosnym dzieckiem,teraz ma 8 lat to troche sie uspokoil ale i tak potrafi dac w kosc i zrobic awanture na pol bloku ,jakos zawsze udaje sie go uspokoic bez bicia go a czasem nawet bez krzyku ...dlatego ja jestem zdania ,ze to zla metoda wychowawcza i swiadczy ona o bezsilnosci i o egoizmie matek ,chyba ze one tez lubia jak maz je bije nawet lekko za to ze zrobily cos nie tak lub powiedzialy ..ale niech kazdy wychowuje dzieci po swojemu,ja wyrazilam tylko swoje zdanie dotyczace tematu ,zeby zaraz nie bylo awantury na forum =) aniadutkiewicz 2 czerwca 2014, 10:11 mysteriousgirl94 napisał(a):A ja osobiscie nigdy nie dostalam klapsa i moje dziecko tez nie dostanie ..jakos nie odnosze wrazenia bym byla zle wychowana ,wrecz przeciwnie ,z domu wynioslam wiele zasad,kulture osobista i ambicje,ktore wlasnie mam okazje realizowac .. Uwazam ,ze zadna matka nie ma prawa bic dziecka tylko dlatego ze jest male,bo duze sobie juz nie pozwoli , to jest wbrew prawu i jakby taki nastolatek sie zawzial i poszedl z tym na policje to moglby narobic problemow , jasne ze nic by nie zrobili matce bo nie ma obdukcji bo to bo tamto ,ale bylyby dwie wersje wydarzen ,dziecko -uderzyla mnie ,matka-lekki klaps w pupe , oj szybko zainteresowal by sie sprawa kurator sadowy =) Ja osobiscie tak bym zrobila gdyby mnie kiedykolwiek ktos uderzyl bo jakim prawem ? ze dziecko ma 3 lata i sie nie umie bronic to znaczy ,ze mozna je bic ? To ,ze dziecko jest waszym dzieckiem to nie znaczy ,ze jest wasza wlasnoscia ,to jest czlowiek ktory ma tez swoje prawa takie same jak i wy ,tak jak wy mozecie powiedziec wszystko co myslicie tak i dziecko ma do tego prawo ,a zeby uspokoic malucha sa inne sposoby ,wiem bo mam duzo mlodszego brata ktory byl nieznosnym dzieckiem,teraz ma 8 lat to troche sie uspokoil ale i tak potrafi dac w kosc i zrobic awanture na pol bloku ,jakos zawsze udaje sie go uspokoic bez bicia go a czasem nawet bez krzyku ...dlatego ja jestem zdania ,ze to zla metoda wychowawcza i swiadczy ona o bezsilnosci i o egoizmie matek ,chyba ze one tez lubia jak maz je bije nawet lekko za to ze zrobily cos nie tak lub powiedzialy ..ale niech kazdy wychowuje dzieci po swojemu,ja wyrazilam tylko swoje zdanie dotyczace tematu ,zeby zaraz nie bylo awantury na forum =)Zgadzam się z Tobą w zupełności :) Dołączył: 2012-01-21 Miasto: Szczecin Liczba postów: 132 2 czerwca 2014, 10:38 Dostalam 2 klapsy w swoim zyciu, jeden od dziadka bo chcialam uderzyc mlodszego brata w glowke, mialam okolo 2 lata, a drugi raz od taty bo chcial pokazac swoja wyzszosc nade ze klapsy sa zle, tak samo jak stawianie dzieci w kacie czy zamykanie w innym pomieszzeniu. Znam pzypadki , gdy matka zamyka dziecko w lazience i nie zapala swiatla a dziecko placze i prosi zeby mama go przytulila, ze przeprasza. Niektore mamy naogladaly sie programow o wychowywaniu dzieci i mysla, ze nie ma innych sposobow jak kary. Jestem przeciwniczka bicia, sama jestem matka i jak corka wyprowadzi mnie z rownowagi to poprostu wychodze na chwile z pokoju zlapac oddech. moniccc1984 2 czerwca 2014, 10:46 chciałabym powiedzieć ze nigdy i nigdy nie bylo takiej potrzeby, ale to nie prawda , bardzo zaluje, ale zdarzaja sie momenty w których taki klaps jest potrzebny bo inna metoda zawodzi, za to staram sie jak opadnaemocje wyjasnic sobie z dzieckiem moja rekacje a czasem przeprosic przytulic mocno Haneczka80 2 czerwca 2014, 11:05 Matko i córko! Ludzie! Klaps to nic złego? A może klapsem dziecku tłumaczyć, że nie wolno kogoś bić?! Masakra...i tak albo można dziecko bić albo pozwalać mu na wszystko, środka nie ma, jasne....dokąd ten świat zmierza.... Dołączył: 2009-04-17 Miasto: Radom Liczba postów: 9989 2 czerwca 2014, 11:12 Pepa_ napisał(a):Nie. Klaps to wyraz bezsilności rodzica, jego niewydolności wychowawczej. Dorosły daje upust swojej złości i frustracji, nie mają wartości dydaktycznej, nie niosą w sobie żadnej się, mnie nigdy rodzice nie uderzyli i ja swojego dziecka też napisał(a):ilu ludzi na świecie jest głupich, o kurde :/Masakra, prawda? :) kama844 2 czerwca 2014, 11:22 Ja również mam pogląd ,że człowiek nie rodzi się niczym niezapisana księga, jednak uważam,że lanie takiego 12latka nie jest dobre, tak jak i klapsy prewencyjne.
Czy klaps to przemoc? Szczegóły Weronika Mazurek - pedagog szkolny Kategoria: Akademia rodzica Utworzono: 09 listopad 2020 Odsłony: 912
Dziewczyny – sprałam dziś pupe mojej pociesze- oczywiscie nie mialam racji ale nerwy mi puściły na maxa. Nie byl to symboliczy klaps tylko klasyczne lanie. nie pytam czy zla matka jestem- pewnie troche zła ale w sumie dobra. ale jak sie rozgrzeszyć? Jak nie zrobić tego znowu? – bo że bez sensu to wiem. Mam brac srodki uspokajajace od Wiem, ze macie tez takie problemy – bo 2,5 roku to skandaliczy wiek, ale czy bedzie lepiej? Sama na siebie jestem zla, brrrrrr. Tak tylko chcialam sie z Wami pożalic swoją doliną… Edited by dorotka1 on 2005/09/08 14:33.
Klaps jako metoda wychowawcza? - forum Etyka w praktyce - dyskusja Jerzy Mirosław: Klaps acz nie jest biciem Dlaczego nie - strona 37 - GoldenLine.pl Oferty pracy Profile pracodawców Centrum kariery пропозиції роботи
Co każdy rodzic powinien wiedzieć o dawaniu klapsów? Rodzice na całym świecie wciąż stosują klapsy, jako metodę wychowawczą. Co więcej, z badań wynika, że jest ich zdecydowanie więcej, niż tych którzy kategorycznie je odrzucają i uznają za rodzaj przemocy. Jaka jest prawda na temat klapsów? Sprawdzamy badania naukowe i porównujemy ich wyniki do 5 mitów na temat klapsów. Z badań wynika, że prawie 1/3 Polaków uważa bicie dziecka za skuteczną metodę wychowawczą, a 60% nie widzi nic złego w dawaniu klapsów. Nie jesteśmy wyjątkiem. Podobna sytuacja jest chociażby w USA. Klapsy to powszechna praktyka rodzicielska w Stanach Zjednoczonych. 76% tamtejszych ojców i 65% matek zgadza się, że „czasami konieczne jest zdyscyplinowanie dziecka klapsem” (ChildTrends, 2015). Czas więc obalić mity dotyczące dawania dzieciom klapsów. Najczęstsze błędy wychowawcze, które popełniają rodzice Mit 1 - klapsy sprawiają, że dzieci zachowują się lepiej Badania zdecydowanie nie potwierdzają takiej zasady. Metaanaliza z 2016 r., która obejmowała 75 badań na przestrzeni 50 lat z 13 różnych krajów, rzuca ważne światło na ten temat. Jakie były kluczowe wnioski z tych licznych badań przeprowadzanych w tak długim okresie czasu? Oto główne skutki dawania klapsów i "lania" dzieciom: gorsze, a nie lepsze zachowanie u dzieci znacznie więcej problemów z agresją i zachowaniami antyspołecznymi zwiększona częstotliwość występowania problemów ze zdrowiem psychicznym trudne relacje z rodzicami niższa samoocena niższe wyniki w nauce. Trudno więc tu dopatrywać się jakichkolwiek korzyści, czy to dla rodzica, czy dla dziecka. Dowiedz się: Kłócicie się przy dziecku? Oto 5 powodów dla których musicie przestać Mit 2 - ja byłem bity i wyszło mi na dobre To bardzo duże uproszczenie. Równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że mnóstwo ludzi jeździ samochodem bez pasów i żyje. Czy jednak będziemy uznawać, że zapinanie pasów nie jest potrzebne? Wielu rodziców wyznaje te fałszywe przekonania na temat lania, ponieważ sami byli karani cieleśnie. Do tego są przyzwyczajeni. Jednak gdy dziś wiemy więcej o psychice dziecięcej, jesteśmy w stanie prowadzić bardziej świadome wychowanie. Współcześni rodzice mogą owszem uznać, pewnie zgodnie z prawdą że ich rodzice robili wszystko, co mogli by ich dobrze wychować, a jednocześnie przyznać, że klapsy nie są najlepszym rodzicielskim wyborem, zgodnie z dzisiejszą wiedzą. - twierdzą terapeutki Jenna Elgin i Shanna Alvarez w swoich kanałach społecznociowych. Przeczytaj: Leki uspokajające dla dzieci: kiedy i jak je stosować? Mit 3 - klapsy likwidują niebezpieczne zachowania Od lat, psychologowie obalają ten mit. Dziecko nie zaczyna rozumieć, że coś co robiło, było niebezpieczne, po tym, jak dostanie klapsa. Nie będzie więc unikać takich zachowań, tylko zadba o to, aby nie zostać przyłapanym. Zamiast powodować, że dziecko zacznie się nas bać, lepiej nauczyć je dbania o swoje własne bezpieczeństwo za sprawą tłumaczenia, rozmów i dawania przykładów. Tylko tak w realny sposób możemy je uchronić przed niebezpieczeństwami. Mit 4 - klaps to nie to samo co bicie Wielu rodziców uznaje, że dawanie klapsów nie czyni z nich potworów. Z definicji, nie ma jednak różnicy pomiędzy klapsami, a biciem. Jedno i drugie jest przemocą fizyczną. Co więcej, badania dowodzą, że rodzice dający klapsy, są bardziej skłonni by w pewnych okolicznościach "spuścić dziecku lanie" i przez przypadek wyrządzić dziecku prawdziwą krzywdę lub nawet uszczerbek na zdrowiu. Sprawdź też: Nerwica u dzieci - objawy i leczenie nerwicy u dzieci Mit 5 - na niektóre dzieci nie ma innego sposobu, jak klaps Tej teorii nie potwierdzają badania. Naukowcy pracujący przez lata nad tematem klapsów, jako metody wychowawczej, nie potwierdzili, by pewne cechy charakteru dziecka, predysponowały je do lepszych efektów rodzicielskich osiągniętych za sprawą klapsów. Wszystkie dzieci, niezależnie od typu osobowości, pogarszały swoje zachowanie, gdy stosowane były na nich kary cielesne. Część pogarszała swoje zachowania jawnie się buntując, inne ukrywały nieporządane przez rodziców działania. Dowiedz się: Pozytywna dyscyplina: na czym polega ta metoda wychowywania dzieci?
Na ten temat toczyła się dyskusja w dzisiejszym (18.01.2018) programie Pytanie na Śniadanie w TVP 2. W gorącą polemikę wdała się Dominika Figurska ze znaną psycholog Aleksandrą Piotrowską. Pani Psycholog kategorycznie twierdziła, że klaps to oznaka słabości i że nawet w nerwowych sytuacjach powinniśmy reagować bez podniesienia
mozna stresowo i jednoczesnie bez przemocy. Dotad mi to sie udawalo, a starsze (te od klapsa) ma juz 4 lata. Najpierw rozmowa, wyjasnienie sprawy. Jesli nie skutkowalo i niepozadane dzialanie znowu pojawialo sie nastepowaly konsekwencje w postaci kary, np ulubiona zabawka wedrowala na polke i czekala do nastepnego dnia. Dla takiego szkraba to jest stres, widac bylo, ze przejmowal sie tym, stresowal. Rozumiesz juz w jakim sensie 'stresowo'? Powtorzone niewlasciwe zachowanie = stres zwiazany z konsekwencjami. Wychodzilem z zalozenia, ze dziecko, to czlowiek, tylko bardzo mlody, uczacy sie zachowan, funcjonowania w swoim najblizszym i dalszym otoczeniu. Ma prawo popelniac bledy, a nawet wiecej bledow, bo z wieloma sytuacjami spotyka sie po raz pierwszy w zyciu. Nawet dorosli przeciez popelniaja bledy, chociaz tu konsekwencje bywaja obiektywnie patrzac - dotkliwsze. Da rade bez przemocy wychowywac dziecko. Doskonale wiem co we mnie sie dzialo, gdy wymierzylem tak przezywany przeze mnie klaps. Klapsy, czy przemoc slowna to nie srodek wychowawczy, to po prostu wyraz slabosci, puszczenia nerwow, przekroczenia granicy. Zauwaz, ze jesli dorosly 'ukaralby' fizycznie innego doroslego to najprawdopodobniej dostalby odpowiedz taka sama odpowiedz. Dziecko nie ma jak odpowiedziec, jak sie obronic, tym bardziej, ze uwaza rodzica - szczegolnie w tak bardzo mlodym wieku - za kogos kto wypelnia pol swiata, alfa i omege itd. Autorytetu nie zdobywa sie przemoca. A co da posluszenstwo wobec 'kata'? To Ty nie rozumiesz czegos. Mam wszystko co potrzeba, zeby dziecko wyprowadzic na dobra droge, wierzacego we wlasne mozliwosci i znajacego swoje mozliwosci, otwartego, odwaznego, nie stlamszonego - i zrobilem cos czego nie powinienem zrobic wlasnemu dziecku. Nie chce, zeby pol doroslego zycia musial leczyc sie z bledow wychowawczych swoich rodzicow. Tylko tyle i az tyle. Jest to mozliwe. A ja mam nauczke, zeby nie wchodzic na pewien poziom wlasnych emocji przy dziecku. Wszakze to ukochane dziecko a nie hodowla 'poslusznego' niewolnika
KLAPS FILMOWY 30 x 27,5 cm 30x27,5cm MF. od Super Sprzedawcy. Stan. Nowy. 29, 99 zł. kup 20 zł taniej. 36,98 zł z dostawą. Produkt: KLAPS FILMOWY jak w HOLLYWOOD 30x27,5cm + BONUS. dostawa we wtorek.
Trudno zapanować nad własnymi emocjami, gdy dziecko jest nieposłuszne, zachowuje się arogancko, coś wymusza, marudzi. Głównie z bezsilności i z braku wiedzy rodzic daje dziecku "niewinnego” klapsa. Tymczasem klaps i inne kary fizyczne mogą doprowadzić do długoterminowych problemów z zakresu zdrowia i rozwoju dziecka. Jak nie popełniać tego błędy i zastąpić klapsa inną reakcją? Według naukowców kara cielesna jest związana ze zwiększoną agresją i zwiększa prawdopodobieństwo, że dzieci będą buntowały się w przyszłości i popadały w uzależnienia. Uderzenie dziecka powoduje obrażenia, których nie złagodzi przytulanie i pocałunki. Dowiedz się, co jeszcze klaps robi z psychiką dziecka. Jak klaps wpływa na dziecko?Jeśli chodzi o to, czy klapsy zmniejszają agresję u dziecka i złe zachowanie, odpowiedź brzmi - zdecydowanie nie. Wbrew temu, co mówią zwolennicy kar cielesnych, badania, którymi objęto sto sześćdziesiąt tysięcy dzieci, sugerują, że kary fizyczne wzmagają agresję, antyspołeczne zachowania, trudności poznawcze oraz problemy ze zdrowiem pozoru „niewinne” klapsy wiążą się z podobnymi skutkami do tych dzieci, które doświadczają przemocy fizycznej. Elizabeth Thompson Gershoff, znana z badań nad wpływem kar cielesnych na dzieci, na jednym z wystąpień powiedziała „Klapsy powodowały niezamierzone szkodliwe konsekwencje i nie wywoływały ani natychmiastowego, ani bardziej długofalowego posłuszeństwa, czyli efektów, których rodzice oczekują, dyscyplinując swoje dzieci”.Naukowych doniesień, które potwierdzają szkodliwe działanie klapsów na psychikę dziecka, jest oczywiście dużo więcej. Każde z nich pokazuje, że kary cielesne i tzw. "niewinne klapsy" mają one tak samo długoterminowy negatywny wpływ, jak traumatyczne wydarzenia życiowe, np. wykorzystywanie seksualne lub rozwód każdym człowieku karanym klapsem w dzieciństwie drzemie strach małego dziecka, że zostanie ukarane, jeżeli zbuntuje się przeciw postępowaniu rodziców. W ten sposób zabija się poczucie tożsamości, umiejętności rozpoznawania i nazywania własnych uczuć i potrzeb. Stosując kary cielesne, wychowuje się posłusznych, dostosowanych ludzi, którzy żyją w ustawicznym strachu przed karą. Dzieje się to dlatego, że motywem przewodnim dzieciństwa było: „Nawet jeśli rodzice podnoszę na ciebie rękę, robię to tylko dla twojego dobra”. Tak samo zachowuje się każde maltretowane dziecko, chcące Polsce najczęstszą formą kar fizycznych stosowaną przez rodziców w Polsce są właśnie klapsy. Większość rodziców (55%) przynajmniej raz dała dziecku klapsa, a co czwarty (25%) robi to od czasu do czasu. Ci, którzy to robią twierdzą, że nie wyrządził im żadnej krzywdy. Mówią: „Ja też dostawałem klapa od rodziców i żyję”. A gdyby tak przewrotnie spytać: „A czy teraz też chciałbyś być karany klapsem, np. w pracy, gdy coś pójdzie nie tak?”.Na szczęście w społeczeństwie pojawia się też myślenie o klapsie, jako czynieniu krzywdy. Widać to wtedy, gdy rodzic zaczyna przyznawać się, że jest w nim poczucie winy, po tym, jak dał klapsa. To daje nadzieję, że coś się w tej kwestii zmieni. Dlaczego klaps jest zły?Kiedy dziecko przychodzi na świat, potrzebuje przede wszystkim miłości rodziców, to znaczy uwagi, opieki, życzliwości, pielęgnacji i bliskiego kontaktu. Jeżeli tego wszystkiego doświadcza, jego ciało zachowa dobre wspomnienia, a człowiek dorosły będzie umiał przekazać tę miłość własnym jednak tego wszystkiego zabrakło, w człowieku przez całe życie pozostaje tęsknota za zaspokojeniem jego pierwszych potrzeb. Psycholożka Alice Miller w książce „Bunt ciała” ujęła to w ten sposób: „Inaczej mówiąc, im mniej dziecko otrzymało miłości, im bardziej było odrzucone i maltretowane pod pozorem wychowania, tym bardziej człowiek dorosły przywiązany jest do rodziców i osób, na które przeniósł swoje oczekiwania, w nadziei, że kiedyś zostaną spełnione”.Klaps jest zły z co najmniej 6 powodów: Uczy dziecko, że przemoc jest dopuszczalnym sposobem wyrażania gniewu i radzenia sobie z konfliktami. Klaps to celowe zaszczepianie dziecku bólu. Klaps jest szkodliwy emocjonalnie dla rodzica i dziecka. Warto zastanowić się, czy kiedykolwiek czułeś się wspaniale po uderzeniu dziecka? Klapsy często prowadzą do wyrzutów sumienia, poczucia winy i wątpliwości co do tego, jakim jest się rodzicem, człowiekiem. Klapsy są traumatyczne, sprawiają, że dziecko czuje, że coś jest z nim nie tak, co prowadzi do kolejnych problemów. Klapsy wysyłają dziecku informację o jego bezsilności. Dziecko jako człowiek, czyli osoba ludzka, zasługuje na szacunek. Brak szacunku wobec dziecka prowadzi do jego uprzedmiotowienia. Klaps odbiera szacunek, łamie zaufanie i narusza poczucie bezpieczeństwa dziecka. Klaps zatrzymuje skuteczną komunikację. Kiedy dziecko jest karane, w jego głowie pojawia się myślenie: „Gdyby moja mama mnie kochała, nie uderzyłaby mnie, nie krzyczałaby na mnie i nie odesłałaby mnie do pokoju”. Kara w postaci klapsa nie uczy niczego poza strachem. Poza tym, kiedy dziecko jest małe, najprościej dać klapsa, ale kiedy wchodzi w wiek nastoletni i zaczyna górować nad rodzicem, ta metoda nie działa, a żadna ze stron nie nauczyła się radzić z trudnymi Agresja w szkołach rujnuje psychikę uczniów! Wzrasta liczba samobójstwCo zamiast klapsa?Jeśli zapyta się rodziców, jak radzą sobie z atakami złości i trudnymi zachowaniami, ponad połowa z nich odpowiada, że często starają się odwrócić uwagę dziecka, żeby skupiło się na czymś innym. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to dobra strategia. Dziecko się uspokaja, rodzic też, trudna sytuacja zostaje zażegnana. Czy jednak, aby na pewno jest to dobre?Okazuje się, że odwracanie uwagi również jest również szkodliwą techniką wychowawczą. Dlaczego? – bo nie pozwala dziecku wyrażać emocji w bezpiecznych warunkach, a konkretnie w obecności kochanej zatem należy robić, gdy dziecko jest niegrzeczne? Co zamiast klapsa?Bliskość powinna pojawiać się zawsze na samej górze listy zaleceń, kiedy chodzi o radzenie sobie z niepożądanymi zachowaniami dziecka. Jeśli twoja więź z dzieckiem jest z jakiegoś powodu osłabiona, to od jej wzmocnienia należy zacząć rozwiązywanie problemu. Wymaga to przede wszystkim uwagi i wskazówki dla rodzica – słuchaj tego, co dziecko ma ci do powiedzenia, patrz na nie, kiedy mówi, rozmawiaj z nim w taki sposób, aby być na jego poziomie, zarówno w sensie fizycznym, jak i przez pełne skupienie na rozmowie z nim. Kolejną skuteczną metodą jest naturalna konsekwencja, jak sama nazwa wskazuje, występuje jako naturalny rezultat działań. To oznacza, że ani dzieci, ani rodzic nie decydują o tym, co się wydarzy. Naturalne konsekwencje muszą występować bezpośrednio po zdarzeniu. Oto kilka przykładów naturalnych konsekwencji, na które można pozwolić dzieciom powyżej trzeciego roku życia. Dziecko powie coś niemiłego – zostaje na jakiś czas wykluczone z zabawy. Niezakładanie kaptura czy niekorzystanie z parasola w deszczu – może zmoknąć. Dotknięcie gorącego kaloryfera – lekkie oparzenie, może zaboleć ręka. Jak reagować, kiedy dziecko jest małe i wpada w złość, prawie instynktownie wyładowuje się na innych: uderza rodzica, rodzeństwo. Jak pomóc dziecku radzić sobie z emocjami, nie stosując kary, a jednocześnie dać do zrozumienia, że takie zachowanie jest złe?Rodzic powinien najpierw zrozumieć, że emocje są czymś normalnym i to, że się okazuje także, jest normalne. Następnie zastanowić się, co wpływa na agresywne zachowanie dziecka. Być może nie radzi sobie z emocjami w określonych miejscach albo środowiskach? Potem należy poważnie popracować nad więzią z dzieckiem. Można np. wyjść razem na spacer i dać poczucie, że może zawsze z rodzicem porozmawiać, pokazać, opowiedzieć o tym, co też wytłumaczyć, jak agresywne postępowanie wpływa na uczucia innych osób. Na wczesnym etapie, gdy dziecko ma np. 5 lat, nie ma jeszcze wykształconej empatii, więc nie może jeszcze w pełni zdawać sobie z konsekwencji swoich działań. Ważne jest wspólne wymyślenie sposobów dostosowanych do wieku, które pomogą w zmniejszaniu poziom złości i niewybuchaniu. Chodzi o techniki, które pomogą dziecku zareagować inaczej, poniżej kilka propozycji. Bardzo powolne wdychanie i wydychanie powietrza przy jednoczesnym liczeniu do dziesięciu. Zamykanie oczu i wyobrażanie sobie czegoś, co naprawdę uszczęśliwia dziecko. Strzelanie gumową bransoletką na nadgarstku. Ściskanie zabawki albo plasteliny w kieszeni. Klaskanie w rytm muzyki. Następnym razem, kiedy rodzic zauważa, że dziecku wzbiera się złość, może przypomnieć: „Nie ma nic złego w tym, że się złościsz. Pamiętasz, o jakich pomocnych technikach mówiliśmy?”. Warto też się zapytać, czy potrzebuje pomocy, żeby się to ważne, bo dzieci uczą się pozytywnych zachowań dzięki ćwiczeniom, przyjmują a własne to, co widzą w zachowaniu rodziców. Uczą się powodów swoich działań na podstawie tego, co słyszą i co im się mówi, ale to aktywna praktyka ma największy „Bunt Ciała” Alice Miller; „Łagodna dyscyplina” Sarah Osckwell-Smith; „Klaps – niewinna forma stosowania przemocy”, Aleksandra Kaczmarczyk.
2Dzd. 339 153 292 380 497 16 249 461 342
klaps dla dziecka forum