Andrzej Seweryn niedawno świętował 75. urodziny. Aktor i reżyser, który zrobił karierę i w Polsce, i we Francji, miał bardzo bujne życie osobiste. Niewiele o nim mówił, starając się chronić prywatność swoją i swoich partnerek, ale co nieco i tak przedostawało się do mediów. Wiadomo, że Seweryn aż pięciokrotnie stawał na
Umiejętności aktorskie Andrzeja Zielińskiego znamy od dawna - jego role podziwiać można w kinie, telewizji, w teatrze - są najwyższej marki. Życie prywatne aktor ukrywa i chwała mu za to. Wywiadów zbyt często nie udziela (jak twierdzi, nie ma zbyt miłych doświadczeń w tej kwestii, ale jak się już zdecyduje to... Telewizyjne rozmowy, wywiady prasowe ukazują nam aktora jeszcze w innym świetle: jako ciepłego, wrażliwego i romantycznego człowieka, faceta z poczuciem humoru i honoru, z dystansem do samego siebie, człowieka lubiącego swój zawód (a to wszystko staje się w dzisiejszych czasach rzadkością). Pan Andrzej lubi jeździć konno (choć dawno nie miał ku temu okazji - kontrakty zabraniają!), kucharzyć i fotografować. Jest uzależniony od Rzymu - stara się odwiedzać to miasto co roku, ale nadmiar obowiązków nie sprzyja ostatnio realizacji tych planów. Lubi podróżować po świecie bez przewodników (w dzieciństwie lubił geografię); od wystawy rzeźby, czy malarstwa woli spacer po ogrodzie botanicznym. Chętnie ogląda Animal Planet ("patrząc na zwierzęta można wiele dowiedzieć o ludziach(...), chociaż rzadko zdajemy sobie z tego sprawę"). Wierzy w prawdziwa przyjaźń damsko-męską, czego jest przykładem. Bardzo ciepło wypowiada się na temat Agnieszki Glińskiej, z którą od dawna współpracuje: "Agnieszka potrafi wydobyć z człowieka to, co w nim najlepsze, sprawić by się otworzył. Zastanawiam się, co by ze mną było, z moją karierą zawodową, gdybym jej nie spotkał". Z sympatią mówi również o Teatrze Współczesnym, z którym związany jest od 2001 roku: "To wyjątkowy teatr pod każdym względem, ma swoją magię. To jest bardzo dobrze zorganizowany teatr, co daje mi poczucie bezpieczeństwa artystycznego. Ten teatr jest dla mnie ostoją spokoju, gwarancją dalszego funkcjonowania w zawodzie. Gdzie indziej doświadczyłem, że nazbyt wielu brakuje pokory i szacunku dla zawodu, nieodpowiedzialności, chamstwa i amatorszczyzny". Andrzej Zieliński z powodzeniem wykorzystuje w zachodnich produkcjach znajomość języka angielskiego: "Nie mam kłopotów z tym językiem, choć jestem samoukiem. Angielski z krótkimi, często dźwiękonaśladowczymi słowami, to świetny język do grania". Aktor tłumaczy również sztuki teatralne. Nie znosi zabaw sylwestrowych (" i z czego tu się cieszyć! Ludzie tak się moszczą, jakby mieli żyć 500 lat, a nie będą"). W Warszawie mieszka od 1990 roku, ale do tej pory nie przyzwyczaił się, że... tak tu płasko ("dla mnie, człowieka z południa, to jest straszne!"). Często grywa lub spotyka się na planie filmowym lub teatru telewizji z Arturem Żmijewskim (były to między innymi "Beyond Forgiveness", "Złoto dezerterów", "Ekstradycja", "Na dobre i na złe" czy wspólne spektakle Teatru Telewizji: "Blues", "Krótki kurs medialny" czy "Edward II' oraz Dominiką Ostałowską ( "Niektóre gatunki dziewic" czy "Złoto dezerterów").
Gościem inauguracji trzeciej edycji imprezy był pochodzący z Tarnowa znakomity aktor, Andrzej Zieliński. Po przedpremierowym pokazie komedii „Teściowie II” z jego udziałem widzowie mogli przysłuchiwać się rozmowie z aktorem, prowadzonej przez Łukasza Maciejewskiego. Andrzej Zieliński to rodowity tarnowianin.