Oglądaj "Zakup kontrolowany" w niedziele o 10:40 w TVN Turbo oraz Player.pl: https://player.pl/playerplus/programy-online/zakup-kontrolowany-odcinki,215Subsk
20 lipca 2022, 10:38. 1 min czytania Dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł, który zamierza wprowadzić rząd, wcale nie musi być wydany na węgiel. Jak poinformował na Twitterze rzecznik prasowy resortu klimatu, pieniądze mogą zostać przeznaczone na dowolne zakupy. "To od beneficjenta będzie zależeć, w jakim stopniu środki te zostaną przeznaczone na zakup węgla" — napisał Aleksander Brzózka. Dodatek węglowy wbrew swojej nazwie wcale nie musi zostać przeznaczony na zakup węgla. | Foto: Dawid Chalimoniuk/REPORTER / East News Dodatek węglowy ma przysługiwać gospodarstwom domowym, gdzie źródłem ogrzewania są piece na węgiel Będzie wypłacany w wysokości 3 tys. zł na każde gospodarstwo domowe, które jest zarejestrowane w centralnej ewidencji emisyjności budynków lub złożyło wniosek ze wskazaniem źródła ogrzewania opartego o węgiel Na wypłatę dodatku węglowego rząd przeznaczy ok. 11,5 mld zł Okazuje się jednak, że pieniądze wcale nie muszą być wydane na węgiel, ale na cokolwiek. Tak przynajmniej twierdzi rzecznik resortu klimatu Aleksander Brzózka Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej 3 tys. zł dodatku dla gospodarstw grzejących się węglem zakłada projekt ustawy poparty we wtorek przez rząd. Jeśli nowe prawo przebrnie w niezmienionej formie przez parlament, wnioski będzie można składać do 30 listopada. Założenia nowego pomysłu wsparcia dla ogrzewających domy węglem przedstawiła we wtorek po południu minister klimatu Anna Moskwa. Dodatek węglowy w kwocie 3 tys. zł ma zastąpić "gwarantowaną cenę węgla", którą rząd obiecywał wcześniej. Okazało się jednak, że 996 zł to nierealna cena za tonę surowca. Z nowego projektu wynika, że rząd chce wprowadzić jednorazowy dodatek węglowy w wysokości 3 tys. zł przysługujący gospodarstwom domowym, gdzie głównym źródłem ogrzewania jest piec na węgiel. Odpowiedzialnym za opracowanie projektu jest resort klimatu i środowiska. Dodatek — zgodnie z projektem — miałby przysługiwać gospodarstwom domowym, gdzie głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe, zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem zawierającymi co najmniej 85 proc. węgla kamiennego. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Warunkiem koniecznym do uzyskania takiego dodatku miałoby być zgłoszenie źródła ogrzewania do centralnej ewidencji emisyjności budynków. Termin składania wniosków o wypłatę upływałby 30 listopada, a gmina miała maksymalnie miesiąc na wypłatę dodatku. Dodatek węglowy nie na węgiel? Co jednak najciekawsze, dodatek węglowy wcale nie musi być wydany na węgiel. Tak przynajmniej wynika z odpowiedzi, której dziennikarzowi Wirtualnej Polski Patrykowi Michalskiemu na Twitterze udzielił rzecznik resortu klimatu Aleksander Brzózka. Jak wyjaśnił, mechanizm działania ma tu być podobny do tego, zastosowanego w przypadku dodatku osłonowego, wprowadzonego w pierwszej tarczy antyinflacyjnej. "Dodatek osłonowy został stworzony po to, aby zniwelować rosnące ceny energii, gazu i żywności. W przypadku dodatku węglowego mechanizm jest podobny. To od beneficjenta będzie zależeć, w jakim stopniu środki te zostaną przeznaczone na zakup węgla" — napisał Brzózka. Według tej wykładni może się więc okazać, że właściciel domu ogrzewanego węglem weźmie 3 tys. zł dodatku, ale pieniądze przeznaczy na coś zupełnie innego niż zakup surowca na zimę.
Jest to fragment programu "Zakup kontrolowany" odcinek 7 832 412 , sezon 46. Opowiada o troskach i perypetiach przy zakupie samochodu Mercedes CLK w malownic
Niższe marże sprawią, że lekarstwa potanieją, a tym samym staną się bardziej dostępne - przekonują urzędnicy Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Finansów. Będzie odwrotnie, leki zdrożeją - twierdzą przedstawiciele hurtowni farmaceutycznych i aptek, protestując przeciwko projektowi obniżenia marż na refundowane leki z importu z 14,3 proc. do 10 proc. i wprowadzenia zryczałtowanej stawki w wysokości 16 zł na leki kosztujące ponad 100 zł. Według obu ministerstw, operacja pozwoli na zaoszczędzenie 120-140 mln zł rocznie (połowę tej kwoty zaoszczędzą kasy chorych, połowę pacjenci). Zdaniem aptekarzy i hurtowników, ceny leków nie spadną; niektóre lekarstwa wręcz zdrożeją lub nawet znikną z półek. W rezultacie na tej operacji stracą wszyscy. Aptekarze i hurtownicy zachowują się racjonalnie - mniejsze marże to mniejsze zyski. Walczą więc o swoje dochody. Często kosztem pacjenta. Obywatel protestuje, gdy państwo podnosi podatki, sprzedawca zaś straszy klienta, gdy państwo obniża marże. Dlaczego jednak w gospodarce rynkowej administracyjnie ustala się wysokość marży? Dlatego, że refundując (z podatków i składek ubezpieczeniowych) wydatki poniesione na zakup leków, państwo chce wiedzieć, ile pieniędzy wyda na ten cel. - Średnia cena leków na recepcie zryczałtowanej wynosi 9,5 zł, zatem po wprowadzeniu nowych przepisów statystyczny pacjent wyda o 38 groszy mniej. Czy o takie oszczędności chodzi? - pyta prof. Waldemar Roszkowski, prezes Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego Polfarmed. Czy rzeczywiście tylko tyle zaoszczędzi przeciętny pacjent? Aptekarze i hurtownicy grożą, że wskutek pogarszającej się rentowności nie będą w stanie utrzymać pełnego asortymentu, liczącego 19 tys. pozycji, z czego zaledwie 3 tys. należy do grupy najczęściej sprzedawanych leków. Twierdzą, że w efekcie wydłuży się czas niezbędny do sprowadzenia droższych medykamentów. - Czy będzie nam się opłacało zabiegać o lek za kilkaset złotych, skoro nasz zarobek brutto wyniesie zaledwie 16 zł - nieco cynicznie pyta właściciel jednej z aptek. Jemu nie, ale aptekarzowi z sąsiedniej ulicy z pewnością będzie się opłacało, a klient sam dokona wyboru. Nie wszystkie apteki straty zrekompensują sobie wyższymi cenami parafarmaceutyków (leków bez recepty). Apteki działające w biedniejszych, zwłaszcza wiejskich rejonach utrzymują się głównie dzięki sprzedaży leków refundowanych. Trudno przypuszczać, by ludzie, których stać jedynie na podstawowe medykamenty, nagle zaczęli kupować drogie leki i parafarmaceutyki. Hurtownicy wyrażają jeszcze bardziej pesymistyczne opinie. Grożą nawet wstrzymaniem kredytowania szpitali. Dzisiaj długi tych ostatnich wobec hurtowników sięgają setek milionów złotych. Do tej pory szpitale nie spłaciły jeszcze zobowiązań z 1997 r. Na przykład wrocławska spółka Urtica czeka na zwrot 60 mln zł. Przez to sama ma długi. - Emitujemy obligacje, których gwarancją są zobowiązania szpitali. Papiery te nabywają nasi wierzyciele. Obsługa obligacji kosztuje nas prawie milion złotych rocznie - mówi Krzysztof Wojtas, współwłaściciel spółki Urtica. Dystrybutorzy lekarstw kreślą apokaliptyczną wizję likwidacji branży farmaceutycznej. - Skala proponowanych zmian spowoduje destabilizację sektora dystrybucji farmaceutycznej w Polsce. W efekcie może zniszczyć jedną z nielicznych dziedzin gospodarki zdominowanych przez rodzimy kapitał - twierdzi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska. Z analizy firmy Partner, która zbadała największe krajowe hurtownie i importerów leków, wynika, że kondycja branży od czterech lat systematycznie się pogarsza. Rentowność netto obniżyła się z 1,6 proc. do 1,0 proc., średnia marża handlowa - z 15,1 proc. do 7,8 proc. Zysk netto badanych firm po trzech kwartałach ubiegłego roku wyniósł niespełna 51 mln zł, podczas gdy w 1998 r. przekroczył 73 mln zł. Według Partnera, gdyby w takich warunkach marże obniżono o 4,3 punktu, przychody analizowanych firm zmniejszyłyby się o 184 mln zł, a zysk przerodziłby się w ponadstumilionową stratę. Okazuje się, że jedyną receptą na przetrwanie jest pozostawienie marż na tym samym poziomie. W perspektywie na obniżce marż może stracić także bud-żet. Zdaniem Stefana Bogusławskiego, prezesa firmy Azyx Polska, monitorującej rynek leków, o 30-35 mln zł zmniejszą się wpływy z podatków od właścicieli hurtowni i aptek. Aptekarze straszą, że wkrótce po wprowadzeniu nowych zasad finansowych zaczną zamykać swe firmy. Proponowane zmiany pogorszą kondycję państwowych Cefarmów. Wydaje się jednak, że nie wysokie marże, lecz szybka prywatyzacja jest sposobem na poprawę ich kondycji finansowej. Farmaceuci zarzucają rządowi niekonsekwencję i hipokryzję. Nie mogą zrozumieć, dlaczego niedawno wprowadzono trzyprocentową stawkę VAT na lekarstwa, skoro władzom tak bardzo zależy na większej ich dostępności. - Rząd potrzebuje szybkich pieniędzy i bierze je od tych, którzy najszybciej je oddadzą. Nigdzie w Europie w trakcie roku finansowego nie wprowadzono tak znacznych zmian - ocenia Irena Rej. To najpoważniejszy argument przeciwników obniżenia marż na leki. Nie zmienia się zasad finansowych w trakcie roku. Resorty zdrowia i finansów czynią to z dnia na dzień. Nie przewidują żadnych vacatio legis. Farmaceuci twierdzą, że zbyt późno dowiadują się o projekcie, który w najlepszym wypadku spowoduje diametralną zmianę tegorocznych założeń finansowych ich firm, a w najgorszym - może je doprowadzić do upadku. Więcej możesz przeczytać w 12/2000 wydaniutygodnika wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play. tys. euro. Śledczy ujawnili 928 fałszywych faktur na zakup 18 tys. kg chleba, który SPES miał rzekomo przekazywać parafiom na Sardynii w 2018 r. Tyle że faktury sporządzono rok później, gdy wiadomo było, że Becciu czeka proces. W 2017 roku obniżono limit transakcji gotówkowych z 15 000 euro do 15 000 zł co wynika ze zmian wprowadzonych do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej przed jej uchyleniem. Na dzień dzisiejszy limit transakcji gotówkowych reguluje Ustawa Prawo Przedsiębiorców. Jakie konsekwencje zmian spadły na przedsiębiorców i czy wydatki powyżej 15 tys. zł opłacone gotówką zostały wyłączone z kosztów podatkowych? Sprawdź, jak działa limit płatności gotówką płatności gotówką złArt. 19 ustawy Prawo przedsiębiorców określa, że dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy spełnione są łącznie oba warunki:stroną transakcji, z której wynika płatność, jest inny przedsiębiorca orazjednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość przedsiębiorca rozlicza transakcje w walutach obcych to przeliczyć je należy na złote według kursu średniego walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania spełnić trzeba łącznie wskazane wyżej dwa warunki, aby powstał obowiązek dokonywania lub przyjmowania płatności poprzez rachunek powyżej 15 tys. zł opłacone gotówką nie są kosztem!Przedsiębiorcy, którzy pomimo obostrzeń dokonają zakupu na kwotę wyższą niż 15 tys. zł i opłacą go gotówką nie będą mogli uznać tego zakupu za koszt uzyskania 22p ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:Podatnicy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą nie zaliczają do kosztów uzyskania przychodów kosztu w tej części, w jakiej płatność dotycząca transakcji określonej w art. 19 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców została dokonana bez pośrednictwa rachunku zatem są poważne i przedsiębiorca nie stosując się do przepisów może wiele stracić. Przepis bowiem nakazuje wyksięgować z kosztów nie tylko te transakcje powyżej 15 000 zł opłacone w całości gotówką, ale również te których kwota główna opiewa na 15 000 zł a co do których zapłata nastąpiła w części gotówką a w części przelewem. W takiej sytuacji zatem i tak przedsiębiorca nie ma prawa zaliczenia jako koszt kwoty opłaconej gotówką. Przykład zakupił w hurtowni materiał za kwotę zł. Zapłatę uiścił w taki sposób że: zł opłacił zł dopłacił transakcja podlega pod limit płatności gotówką zł?Tak. Wartość ogólna transakcji przekroczyła zł w związku z czym części opłaconej gotówką a więc zł przedsiębiorca nie może zaliczyć do kosztów uzyskania dokonać wyksięgowania wydatku powyżej zł opłaconego gotówką?Jeżeli mimo przepisów przedsiębiorca zaksięgował fakturę na kwotę powyżej 15 000 zł w koszty a następnie opłacił ją czy to w całości czy też w części gotówką to zobowiązany jest on dokonać wyksięgowania kwoty jaką rozliczył gotówką. O tym jak tego dokonać stanowi 22p ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznychW przypadku zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kosztu w tej części, w jakiej płatność dotycząca transakcji określonej w art. 19 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców została dokonana z naruszeniem ust. 1, podatnicy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą w tej części:- zmniejszają koszty uzyskania przychodów albo- w przypadku braku możliwości zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów - zwiększają przychody w miesiącu, w którym została dokonana płatność bez pośrednictwa rachunku zakupił w hurtowni materiał za kwotę zł. Pierwszego dnia miesiąca ( otrzymał fakturę FV 12/2020 którą zaksięgował w KPIR w dacie wystawienia. Na koniec miesiąca ( uiścił zapłatę w całości płacąc przedsiębiorca zakupił 3 maja u innego kontrahenta materiały reklamowe na kwotę zł a 5 maja towar handlowy za kwotę zł - faktury zostały opłacone gotówką. Wydatek nie może stanowić kosztów uzyskania przychodu w związku z czym powinien zostać wyksięgowany z KPiR:DataNumer dowodu7. Sprzedaż towarów lub usług8. Pozostałe przychody10. Zakup towarów handlowych i materiałów13. Pozostałe 12/2020 123/2020 223/2020 kosztów 1/05/2020 Ponieważ wartość wszystkich kosztów w danym okresie jest wyższa od wartości korekty, przedsiębiorca zmniejszy koszty uzyskania zakupił w hurtowni materiał za kwotę zł. Pierwszego dnia miesiąca otrzymał fakturę FV 1/05/20, którą zaksięgował w KPIR w dacie wystawienia. Na koniec kolejnego miesiąca ( uiścił zapłatę w całości płacąc gotówką. W czerwcu przedsiębiorca wystawił jedną fakturę sprzedaży z datą na kwotę 3000 zł oraz dokonał zakupu materiałów na kwotę zł opłacone nie może stanowić kosztów uzyskania przychodu w związku z czym powinien zostać wyksięgowany z KPiR:DataNumer dowodu7. Sprzedaż towarów lub usług8. Pozostałe przychody10. Zakup towarów handlowych i materiałów13. Pozostałe 1/05/20 .................. 12/ 223/2020 kosztów 1/06/2020 Ponieważ wartość wszystkich kosztów w danym okresie jest niższa od wartości korekty, przedsiębiorca zmniejszy koszty uzyskania przychodu jedynie o możliwą część tj. zł a pozostałą cześć korekty kosztów zaksięguje jako pozostałe dotyczące konieczności wyksięgowania z kosztów wydatków o wysokości przekraczającej 15 tys. zł dotyczą także:nabycia lub wytworzenia środków trwałych albo nabycia wartości niematerialnych i prawnych opłaconych gotówką;dokonania płatności gotówką:po likwidacji pozarolniczej działalności gospodarczej,po zmianie formy opodatkowania na ryczałt od przychodów w dwóch ostatnich przypadkach zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów lub zwiększenia przychodów przedsiębiorca dokona za rok podatkowy, w którym nastąpiła likwidacja tej działalności, albo za rok podatkowy poprzedzający rok podatkowy, w którym nastąpiła zmiana formy płatności objętych limitem transakcji gotówkowychPrzepisy podatkowe nakazujące wyksięgowanie z kosztów płatności dokonanych gotówką przy transakcjach powyżej 15 000 zł w praktyce odnoszą się do sytuacji regulowania zobowiązań. Poza tradycyjną formą jak gotówka czy przelew bezpośredni przez przedsiębiorcy wykorzystują również rozliczenia na zasadzie kompensaty czy też za pomocą elektronicznych płatności. Czy do nich też odnosi się limit płatności gotówką zł?Kompensata powyżej 15 000 zł dozwolonaPrzedsiębiorcy nie muszą obawiać się, że kompensata transakcji powyżej 15 000 zł spowoduje konieczność korekty kosztów. Na etapie konsultacji przepisów ustawy Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że limit transakcji gotówkowych nie będzie dotyczył rozliczenia kompensatą - potrąceniem. Potwierdził to również Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji indywidualnej z dnia 7 października 2016 r., sygn. może dokonywać kompensaty wzajemnych wierzytelności bez względu na ograniczenia kwotowe wynikające z art. 15d ust. 1 ustawy o CIT i rozliczone w drodze kompensaty zobowiązania spółki będą stanowiły koszt uzyskania przychodów w całości pod warunkiem spełnienia wszystkich przesłanek wynikających z art. 15 ust. 1 ustawy o płatności i płatności kartą powyżej 15 000 zł też dozwoloneRegulacje o limicie transakcji gotówkowych nie mają zastosowania form regulowania zobowiązań za pomocą instrumentów płatniczych takich jak:karty płatnicze,płatności elektroniczne typu DotPy, PayByNet, PayPal, PayU takich sytuacjach bowiem, będą uznawane za dokonanie zapłaty za pośrednictwem rachunku limit płatności gotówką zł dotyczy również wypłat dla zleceniobiorców lub dziełobiorców?Nie. Zwrócić należy tu uwagę na zapis w ustawie Prawo 19 Ustawa Prawo PrzedsiębiorcówDokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy:1. stroną transakcji, z której wynika płatność, jest inny przedsiębiorca oraz 2. jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15 000 zł lub równowartość tej kwoty, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania w ustawie oznacza, że obowiązek płacenia przelewem powstanie w momencie gdy spełnione zostaną łącznie dwa warunki. Pierwszy z nich brzmi zatem, że stroną transakcji ma być inny przedsiębiorca. Przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą jest natomiast zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Zatem transakcja wypłaty wynagrodzenia dla zleceniobiorcy nieprowadzącego działalności gospodarczej nie będzie podlegała pod limit płatności gotówką zł. System pilnuje limitu płatności gotówkowej!Dokumenty kosztowe w systemie wprowadza się poprzez zakładkę WYDATKI » KSIĘGOWANIE » DODAJ » FAKTURA VAT/BEZ VAT, gdzie należy wybrać właściwy rodzaj wydatku oraz uzupełnić dane zgodnie z do systemu zostanie wprowadzony dokument kosztowy, dla którego jako metodę płatności wybrano GOTÓWKA oraz wartość brutto będzie przekraczała kwotę 15 000 zł system wyświetli komunikat informujący o konieczności wyksięgowania kosztu ze względu na przekroczony limit transakcji wyksięgowywania kosztu z systemu opisuje artykuł: Wyksięgowanie kosztu opłaconego gotówką o wartości powyżej 15 tys. zł Zakup kontrolowany 22. Adam Kornacki i Krzysztof Róg spotkają się w Łodzi z aktorem Sławomirem Sulejem, który po sprzedaży swojej Nexii szuka samochodu zwracającego uwagę otoczenia. Głównym warunkiem jest to, aby do auta wygodnie się wsiadało, a budżet to 15 tysięcy złotych. Bohaterem 192. odcinka „Zakupu kontrolowanego”, emitowanego na antenie TVN Turbo był Przemek, który poszukiwał auta przeznaczonego do torowych szaleństw. Przemek szuka więc typowej zabawki dla dużych, bogatych chłopców. Budżet na zakup auta jest w tym przypadku duży, gdyż wynosi 200 tys. zł. Jaką wyścigówkę można kupić za 200 tys. zł? Zobaczmy! Pierwszym zaprezentowanym Przemkowi autem, był Caterham Superlight R300 z 2010 roku z silnikiem 177 KM. Auto jest nowe i kosztuje 165 tys. zł. - Fantastyczne auto, ale tak po mieście, to chyba nie bardzo. Zbyt rzucałbym się w oczy. – ocenił Przemek. >>> Porsche 911 2006 r. – cena od 165 tys. zł Następnie Przemek miał okazję wypróbować Porsche 911 4S 997 z 2006 roku. - Marzyłem, że się pojawi w programie – powiedział bohater odcinka. Prezentowane auto pochodzi z polskiego salonu i miało w Polsce dwóch właścicieli. Wyceniono je na 219 tys. złotych, zaś jego przebieg wynosi 58 800 km. Porsche 911 bardzo przypadło Przemkowi do gustu. Dołącz do dyskusji: UOKiK planuje zakup kontrolowany i usuwanie stron internetowych. „Więcej uprawnień urzędu to dobra wiadomość” „Więcej uprawnień urzędu to dobra wiadomość” 5 Na targowisku przy Szosie Chełmińskiej popłoch: skarbówka ostro kontroluje kupców. Urzędnicy korzystają z nowego instrumentu: zakupów kontrolowanych. I posypały się mandaty za brak paragonów... Jest rozgoryczenie drobnych kupców, że uderzono akurat w Kujaw i Pomorza - sezon 4 odcinek 12 - Tego jeszcze nie było! Kontrole są po kilka razy w tygodniu i uderzają w drobny handel. Kupcy mi się skarżą, że wystarczy chwila niedopatrzenia i już jest mandat za brak paragonu, tysiąc złotych najmniej. Jak można żerować na człowieku, który ma stoisko z koszulkami po 20 złotych?! Najpierw pandemia, a teraz inflacja i rosnące koszty życia i tak dobijają mały handel - denerwuje się Karol Maria Wojtasik, szef miejskiego targowiska i toruński radny próbował interweniować u dyrektora Pierwszego Urzędu Skarbowego w Toruniu, ale usłyszał, że "to nie oni". Może tak być rzeczywiście. Jak dowiedziały się "Nowości", pełną parą w kraju ruszyły właśnie kontrole z wykorzystaniem nowego instrumentu. To "nabycie sprawdzające", potocznie nazywane zakupem kontrolowanym. Urzędnicy skarbówki udają klientów i wyłapują niewydawanie paragonów. Kontrole takie nie mają rejonizacji, co oznacza, że np. urzędnik z Gdyni może sprawdzić kupca na targu w Zakopanem. Toruński targ kontrolują także urzędnicy spoza Torunia - to wiemy na myśl prawa, na zakup kontrolowany urzędnik ma limit: do 2 tys. zł. To oznacza, że w rekiny biznesu celować nie będzie. Jednak nawet najdrobniejsi sprzedawcy powinni używać kas fiskalnych. - Kontrole to standardowe działania wspierające uczciwą konkurencję. Dokonywanie sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej lub niewydanie paragonu fiskalnego podlega karze grzywny na podstawie art. 62 § 4 lub § 5 Kodeksu karnego skarbowego. Przypominamy, że ewidencjonowanie transakcji czyni działalność gospodarczą transparentną, natomiast otrzymanie paragonu zapewnia klientom prawo do reklamacji i ułatwia porównanie cen - podkreśla Katarzyna Orlikowska-Maliszewska z biura prasowego Izby Administracji Skarbowej w przez sędziego Apator składa odwołanie. Będą konsekwencje?Toruń. Czytelnicy alarmują o niebezpiecznym placu zabaw w lasku przy ul. BemaTeren po toruńskim Polchemie od 20 lat nieoczyszczony - siarka jest wszędzieNie żyją dr Kazimierz Bryndal i dr Eleonora Sobiecka-BryndalZakupy kontrolowane skarbówki zaczęły się na targach, a niebawem dotrą do gastronomii?Karol Maria Wojtasik, szef miejskiego targowiska przy Szosie Chełmińskiej nie kryje, że handlujący tu kupcy są rozżaleni i przestraszeni. -Tak zmasowanego ataku kontrolerów nie pamiętają. Cierpią z powodu mandatów. Przecież dla drobnego kupca, który ledwo wiąże koniec z końcem te tysiąc złotych mandatu to naprawdę cios. A kary pojawiły się jeszcze wyższe. To już naprawdę nie ma kogo ścigać?! - nie kryje wzburzenia nieoficjalnie dowiedziały się w skarbówce "Nowości", wrażenie zmasowanych kontroli może brać się z obowiązujących procedur. - Urzędnik wraca tam, gdzie wykrył na przykład niewydawanie paragonu, w ramach rekontroli. Po prostu musi sprawdzić, czy handlowiec wyciągnął wnioski - tłumaczy nam jest też tajemnicą, że "zakupy kontrolowane" wyjdą poza targowiska. Spodziewać może się ich branża gastronomiczna. Planując i zapowiadając wprowadzenie nowego instrumentu w postaci "nabycia sprawdzającego" nie kryto, że ta branża wiedzie prym w szarej Terytorialsi szkolili funkcjonariuszy służby więziennejToruń. Czytelnicy alarmują o niebezpiecznym placu zabaw w lasku przy ul. BemaToruń. Zmiana dowództwa w bazie wojsk amerykańskichWiemy kto zajmie się walką z komarami i meszkami. Miasto rozstrzygnęło przetargZakup kontrolowany 2022 - na czym polega? Urzędnicy na zakupachZakup kontrolowany (formalnie: "nabycie sprawdzające") to nowa procedura kontrolna, która pojawiła się w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Określono ją w dodanym do ustawy rozdziale 1b. Zakup kontrolowany polega na sprawdzeniu, czy podatnik wywiązuje się z obowiązków dotyczących ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej oraz wydawania nabywcy paragonu fiskalnego (art. 94k ustawy o KAS). Najprościej rzecz ujmując, chodzi o sprawdzenie czy sprzedaż została zarejestrowana w kasie, a kupujący dostał paragon. Wcześniej tego typu kontrole również były praktykowane, ale na podstawie innych procedur i bez specjalnego budżetu na ten cel zdarzały się sporadycznie. Wedle zapowiedzi, w 2022 skarbówka na zakupy kontrolowane, czyli zakupy urzędników, mające na celu sprawdzenie czy sprzedawca wystawił paragon, miała dostać 8,5 mln zł. Można się zatem spodziewać, że ten rodzaj kontroli stanie się częstym zwyczajem. A ponieważ ustawa nie precyzuje, kogo pracownicy KAS mają sprawdzać (czy np. tylko tych, co do których istnieje przypuszczenie, że mogą tuszować transakcje, nie wydając paragonów) sprawa dotyczy wszystkich przedsiębiorców, którzy mają kasy wygląda "nabycie sprawdzające" w praktyce?Szczegółowe zasady zakupu kontrolowanego określiło rozporządzenie Ministra Finansów. Urzędnik może dokonać zakupu dowolnego towaru czy usługi. Ważne, by odbywało się w to miejscu świadczenia tejże usługi czy sprzedaży. Jedyne, co ogranicza kontrolującego to limit finansowy: jednorazowo wydać może do 2 tysięcy ma rejonizacji takich zakupów kontrolnych. Urzędnik z jednego końca Polski może pojawić się na takich "zakupach" na drugim krańcu kraju. Jeśli nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości, to "nabycie sprawdzające" kończy tylko notatką służbową. Jeśli jednak grzechy odkryje, np. niewydanie paragonu, to sporządza protokół. Grzesznikowi grozi nawet grzywna za wykroczenie, ale w przypadku drobnego handlu standardowo stosuje się ważne, po zakończeniu nabycia sprawdzającego urzędnik zawsze powinien okazać legitymację służbową i poinformować przedsiębiorcę w jasny sposób, że: miało miejsce nabycie sprawdzające, na czym ono polegało i jakie prawa oraz obowiązki przysługują co wysłano urzędników na zakupy kontrolowane? To walka z szarą strefąPrzed wprowadzeniem nowych przepisów resort finansów tłumaczył, że kontrole ewidencjonowania sprzedaży na kasach fiskalnych są potrzebne, bo tylko w 2020 roku na 15 tys. kontroli nieprawidłowości wykazano w 43 procent z nich. Pokazuje to, że nierejestrowanie sprzedaży na kasie fiskalnej, niewystawianie albo niewydawanie paragonu fiskalnego to zjawisko o dużej skali, a nowe narzędzie urzędników ma przeciwdziałać szarej strefie ofertyMateriały promocyjne partnera RiZZtXu. 171 267 350 288 14 428 451 405 11